RSS

Mroczna Cytadela

08 Lip

CytadelaNowość? Skądże… Cytadela wydana została już w 2000 roku, ale pisząc o 2-osobowym spojrzeniu na gry planszowe, czy też karciane, jak w tym przypadku, nie sposób pominąć tę grę. W naszym odczuciu jest to jedna z niewielu gier, które świetnie „chodzą” na 2 osoby, a odrobinę tracą przy większej ilości osób. Należy się jednak ostrzeżenie – tzw. interakcja pomiędzy graczami wypełnia rozgrywkę po brzegi. I nie jest to interakcja pozytywna… bynajmniej…

Na początek kilka suchych faktów dla tych, którzy jeszcze gry nie poznali. Są one jednak kluczowe dla zrozumienia geniuszu tej karcianki. A zatem mamy karty postaci (w podstawowej wersji gry – 8) oraz karty miejsc, trochę monet i znacznik króla. Podstawowy cel gry – wybudować więcej cennych dzielnic niż inni. Cel ukryty – zniszczyć przeciwnika, podkopać mu fundamenty, zburzyć filary, okraść, a na koniec wyśmiać. Brutalne? Owszem, ale za to ją kochamy! Mechanika gry jest bardzo prosta: 1. sekretny wybór postaci; 2. rozgrywanie akcji (dobór kart miejsc lub pobranie złota, a potem budowa dzielnic). Punkt pierwszy jednak jest kluczowy dla jakości całej rozgrywki.

Postacie w Cytadeli

Postacie w Cytadeli

Każda z postaci ma swój numer, który decyduje o tym, w którym momencie wchodzi do gry. Nie ma zatem rozgrywania swoich akcji po kolei, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, tylko zgodnie z tym, jaką postać wybraliśmy. Każda z postaci ma również swoje funkcje specjalne (np. Złodziej, który wchodzi jako drugi i decyduje, którą postać okradnie – oczywiście w ciemno, czy Zabójca, który wchodzi jako pierwszy i decyduje… wiadomo o czym). Kluczowa część rozgrywki ma więc miejsce w momencie sekretnego wybierania kart postaci. I to właśnie w tym miejscu Cytadela sowicie nagradza rozgrywkę 2-osobową.

W przypadku bowiem większej ilości graczy (4 i więcej) każdy ma do wyboru jedną postać, którą będzie w danej turze rozgrywał i zasadniczo dość łatwo jest odgadnąć kto jaką kartę przed nami wziął. W przypadku rozgrywki 2-osobowej, każdy gracz dobiera 2 karty. Nie dzieje się to jednak od razu, ale według następującego schematu: na początku jedna karta odpada w ciemno, potem pierwszy gracz bierze jedną postać, a jedną postać odrzuca, druga osoba robi to samo, a potem powtórka. Efekt jest taki, że trzeba bardzo mocno wysilić szare komórki, żeby wykombinować jaki zestaw postaci wziął sobie drugi gracz i jak się zabezpieczyć przed ich akcjami.

Karty dzielnic

Dzielnice są tyle warte, ile sztuk złota za nie zapłacimy, a czasami trochę więcej (patrz: lewy górny róg)

Czy coś w tej grze można poprawić? Nie 🙂 Na pewno nie w rozgrywce 2-osobowej. Mamy też doświadczenie przy 4 osobach i przyznać trzeba, że mechanika działa bardzo poprawnie. Ale kto raz zasmakował Cytadeli 2-osobowej, nie odnajdzie już adrenaliny w większym składzie. Przynajmniej nam się nie udało.

W naszej wypożyczalni mamy Cytadelę łącznie z dodatkiem Mroczne Miasto, ale powiedzmy sobie szczerze – podstawka daje tak dużo frajdy, że dodatek stanowi jedynie kosmetyczne urozmaicenie, na wypadek „opatrzenia się” postaci i dzielnic podstawowych.

Reasumując, gorąco zachęcamy do wypróbowania i posiadania Cytadeli. Co prawda nie jest łatwo ją teraz dostać, ale zawsze można ją wypożyczyć u nas: Cytadela.

Reklamy
 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 8 lipca 2013 w Karcianki, Karcianki strategiczne

 

Tagi: , , ,

One response to “Mroczna Cytadela

  1. cichy

    12 lipca 2013 at 09:17

    Czy tak mroczna to nieee 🙂 Mroczność przypisałbym „posiadłości szaleństwa”. A sama cytadela jest mega grywalna. Wracamy do niej dość często, i to z dużą dozą zadowolenia z posiadania tej gry.

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
Gra na parę

...osób, chwil, godzin.

Blogi Planszówkowe

czyli damsko-męskie spojrzenie na nowoczesne gry planszowe.

Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

%d blogerów lubi to: