RSS

Szybko, szybciej, Il Vecchio…

08 Sier
Szybko, szybciej, Il Vecchio…

Są takie gry, które od razu zdobywają serca graczy. Są takie gry, które muszą poczekać na swój dzień. Są też takie gry, które przechodzą niemalże bez echa, a nie powinny. Do takich gier zaliczam właśnie zaprezentowaną na Essen 2012 Il Vecchio, autorstwa Rüdigera Dorna, znanego między innymi z bardzo przyjemnej i niesamowicie szybkiej gry Serce Smoka, która w ostatnich dniach pojawiła się w Polsce nakładem Galakty.

Skoro zatem Il Vecchio jest tak mało u nas znane, to pora je nieco przybliżyć szanownym czytelnikom.

Jak te kółeczka działają…?

Jak porządnie naoliwione 🙂 To co przede wszystkim daje się zauważyć to szybkość rozgrywki i praktycznie zerowy downtime. Przy kolejnych partiach wręcz miałem wrażenie, że gra przyspiesza z każdym ruchem. Każdy bowiem jest w stanie zaplanować sobie 3-4 ruchy do przodu, realizować je, a „w tle” obmyślać już następne. Efekt tego jest taki, że rozgrywka kończy się w 45-60 minut, a szare komórki pracują na najwyższych obrotach starając się ogarnąć to co było, co się dzieje teraz i co za chwilę ma nastąpić. Nie ma wytchnienia.

Pomocnicy czekają

Te grubsze drewno z naklejkami to właśnie pomocnicy

W skrócie rozgrywka polega na wykorzystywaniu członków swojej rodziny do przemieszczania się po planszy i uzyskiwania wpływów w najważniejszych miastach-państwach ówczesnej Toskanii: Księstwie Mediolanu, Republice Weneckiej, Państwie Kościelnym i oczywiście w samej Florencji. Umieszczenie członka rodziny w każdym z tych miast daje nam punkty wpływów, ale także pewne przywileje – tym większe, im trudniej było się do miasta wepchnąć. Każde z pomniejszych miasteczek udziela nam też drobnej pomocy, czy to pieniężnej, czy też poparcia biskupa. Czasami można zdobyć poparcie zakonu, a czasem usługi skrytobójców. Wszystko to trzeba potem pięknie poskładać do kupy i wykorzystać na zdobywanie punktów.

Bardzo ciekawy mechanizm użyty w grze to pomocnicy (middleman), którzy są potrzebni do uzyskiwania poparcia. Mianowicie, żeby zdobyć żeton zakonu, rycerstwa czy skrytobójcy, należy znaleźć się w tym samym mieście w tej samej chwili co pomocnik. Pomocnicy natomiast, po każdym „wykorzystaniu”, przesuwają się zgodnie z ruchem wskazówek zegara do następnego miasta. Dobrze by zatem było, aby ktoś z naszej familii już tam na niego czekał 🙂

A jak z klimatem…?

Przykładowe miasto

„Wepchnięcie się” do miasta jest coraz droższe i daje coraz mniej wpływów, ale jest niezbędne do wygranej

Gorąco, słońce grzeje niemiłosiernie, a tu trzeba wsiadać na koń lub do powozu, jak się komuś poszczęści, i ruszać w drogę, by podkopywać wpływy Medyceuszy i innych rodzin, a tym samym umacniać własne. Całość rozgrywki bardzo przyjemnie ten klimat oddaje. Do wyboru mamy dwie kolorystyki plansz – obydwie bardzo ładne, stylizowane na poziom ówczesnych kartografów. Charakterystyka wykonywanych ruchów, zdobywania wpływów oraz obecność pomocników, również przyczyniają się do budowania tego klimatu. Oczywiście nie jest to gra przygodowa, ale też nie można jej zarzucić, że jest zupełnie sucha, a temat przypięty na siłę. Klimat jest, wystarczy użyć nieco wyobraźni i poddać się temu co nam podpowie.

Czy warto…?

Warto. Z jednej strony poradzi sobie z nią bez problemu niedzielny gracz w Carcassonne (przy okazji – recenzja wszystkich minidodatków z BigBoxa 4 już wkrótce). Z drugiej strony natomiast, wytrawni gracze, dla których Vihnos to pestka, znajdą w tej grze sympatyczny, szybki wypełniacz pomiędzy cięższymi rozgrywkami. Taką przyzwoitą rozgrzewkę szarych komórek.

Przykładowe miasto

Do wyboru, do koloru. Nam bardziej pasuje ta wersja po prawej stronie.

Gra jest w tym momencie dość ciężko u nas dostępna i do tego w wersji co najwyżej angielskiej. Jest też dość droga, ale za to dostajemy bardzo dobrą jakość – grube żetony, drewno i solidną planszę. Tym bardziej zatem zapraszam do naszej Wypożyczalni, gdzie czeka jeden egzemplarz pachnący świeżością. A można go znaleźć pod tym adresem: Il Vecchio.

Na dniach też pojawi się nasze tłumaczenie instrukcji – sama gra jest bowiem zupełnie niezależna językowo.

A dla tych co doczytali do końca niespodzianka – wypożyczenie na 2 tygodnie w cenie jak za tydzień. Wystarczy zarezerwować grę (teraz nawet bez rejestracji) i wysłać do nas pustego maila z tematem:”Szybko, szybciej, Il Vecchio”. Ważne jest tylko, żeby mail był wysłany z tego adresu, który był użyty podczas rezerwacji 🙂 Promocja ograniczona czasowo do końca sierpnia 2013r – liczy się czas założenia rezerwacji.

A tymczasem do zobaczenia przy planszy!

Reklamy
 

Tagi: , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
Gra na parę

...osób, chwil, godzin.

Blogi Planszówkowe

czyli damsko-męskie spojrzenie na nowoczesne gry planszowe.

Ciekawe Gry

gry planszowe i nie tylko

%d blogerów lubi to: